Jeszcze więcej o kofeinie

Jeszcze więcej o kofeinie

W poprzednim blogu pisałam już o kilku ciekawych kwestiach dotyczących kofeiny. Dziś wrzucam kolejne ciekawostki, które mogą Cię zainteresować.

Wspomaganie spalania tkanki tłuszczowej

Zagadnienie całkiem na topie, ciągle ciekawi moich klientów. Zatem jak to z tym jest?
Bardzo często kofeina jest dodawana do spalaczy tłuszczu – i słusznie. Wprawdzie kofeina sama nie spala tkanki tłuszczowej, ale trzeba przyznać, że ona stwarza korzystne warunki do redukcji tkanki tłuszczowej. Po pierwsze przyspiesza metabolizm- nie są to jakieś spektakularne wartości liczbowe, ale można tak powiedzieć (100mg kofeiny powoduje przyspieszenie spoczynkowej przemiany materii o jakieś 3% przez okres od 2 do 3 godzin , w przypadku 200mg kofeiny było to przyspieszenie tempa nawet o 5%, a podawanie 100mg kofeiny co godzinę przez okres 12 h powodowało przyspieszenie spoczynkowej przemiany materii nawet do 8%- i to już na okres 24g.

Zapamiętaj ! Wyżej wymienione wartość nie możesz brać za pewnik ze wglądu na to, że metabolizm kofeiny jest bardzo indywidualną cechą.

Kofeina również zwiększa trochę lipolizę komórek tłuszczowych – zwłaszcza pierwszą fazę lipolizy. Może również hamować glikolinolizę, co oznacza, że w trakcie wysiłku może minimalnie zmienić metabolizm metaboliczny – czyli organizm może nieco oszczędniej gospodarować glikogenem, ale chętniej czerpać energię z tkanki tłuszczowej.  (jeżeli wcześniej oczywiście spożyjemy kofeinę).  Kolejny mały plusik dla kofeiny jeżeli chodzi o kwestię spalania tkanki tłuszczowej.

Hamowanie łaknienia

Czy faktycznie działa pozytywnie na zatrzymanie uczucie głodu ? Tak ! W okresie diety redukcyjnej, niskiego bilansu kalorycznego to jest bardzo duży plus, ponieważ zwyczajnie nie czujemy się tak bardzo głodni.

Większe zdolności wysiłkowe

Kofeina zdecydowanie pomaga wydłużyć czas wysiłku. Może nie są to spektakularne liczy ( w rzeczywistości o kilka procent) Lepiej widoczny wydłużony czas wysiłku będzie przy treningu trwającym ponad 30minut)

Wpływa na hormony

Czasem można usłyszeć takie ciekawostki jak to, że kofeina podnosi poziom testosteronu. Jak to z tym jest? Absolutnie nie ma czym sobie zaprzątać głowy- badania owszem wykazują, że to prawda- ale nie są to efekty długotrwałe oraz poziom ich zwiększenia nie jest duży. Dodatkowo przy ciągłym stosowaniu ta cecha kofeiny zanika. Dobra wiadomość dla kobiet, które zażywają regularnie kofeinę- są mniej narażone na powikłania związane z cyklem miesiączkowym  (chodzi o kofeinę w dowolnej postaci – obojętne czy to kawa czy też syntetyk )

Wpływ kofeiny na insulinę

Kofeina może zmniejszać wrażliwość insulinową- co nie jest zbyt dobrą wiadomością. Natomiast taką reakcję odnotowujemy głównie przy spożyciu kofeiny syntetycznej, natomiast przy wypiciu kawy już nie. Dlaczego? Oznacza to, że dodatkowe alkaloidy , substancje znajdujące się w kawie działają tak jakby ochronnie na negatywny wpływ na wrażliwość insulinową

Tolerancję na kofeiną

Trzeba pamiętać, że różnie reagujemy na kofeinę.  Niektórzy ludzie bardzo silnie reagują na kofeinę już w niewielkiej dawce (duże pobudzenie, czy nawet efekty uboczne), natomiast są i tacy którzy prawie w ogóle nie reagują na kofeinę- mogą pić jedną, dwie kawy i zaraz po tym iść spać.
Dlaczego tak się dzieje? Zależy to w dużej mierze od

Odwyk od kofeiny



Dobrze reagujesz na kofeinę, czujesz super pobudzenie po niej, ale po regularnym stosowaniu odczuwasz jakby mniejsze działanie? Nic dziwnego- wrażliwość receptorów na kofeinę po prostu spada. Co należy wtedy zrobić, żeby poczuć tak samo mocne działanie jak kiedyś? Pomyśleć o odwyku kofeinowym- odstaw kofeinę w każdej postaci. Taki odwyk powinien trwać od minimum 3 do około 4 tygodni- wtedy dopiero ma sens.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


%d bloggers like this: